Ziemiaństwo na Kaszubach

« Powrót do listy haseł

Termin ziemiaństwo w ciągu wieków zmieniał swoje znaczenie. W staropolszczyźnie ziemiaństwo oznaczało uprawę roli, gospodarstwo rolne czy rolnictwo, zaś termin ziemianin znaczył tyle co rolnik, chłop lub ten, który uprawia ziemię. Z czasem jednak zaczął oznaczać szlachtę posesjonatów (wszystkich posiadających ziemię), by w XIX w. objąć jedynie wąską grupę właścicieli dóbr ziemskich, zwanych często obywatelami ziemskimi. Po rozbiorach, w epoce tworzącego się kapitalizmu, ze stanu szlacheckiego (→ szlachta kaszubska) ziemianie zaczęli stopniowo przekształcać się w klasę społeczną ziemian, wśród których coraz większy odsetek stanowiły osoby pochodzenia nieszlacheckiego. Proces ten nie ominął nawet Pomorza Zachodniego, kojarzonego powszechnie z tradycyjnym pruskim junkierstwem. Fundamentalnie przyczyniły się do tego wielkie reformy agrarne w Prusach, szczególnie zaś edykt z 1807 r., który zadekretował wolność nabywania ziemi. Zdaniem W. Stępińskiego (1993), umożliwiło to „…przekształcenie »pierwszego stanu« w politycznie uprzywilejowaną, ale społecznie otwartą klasę junkierską. Szczytne zadanie utrzymania szlacheckiego posiadania uzupełniły zasady racjonalnego gospodarowania i zysku jako dodatkowa legitymacja egzystencji klasy i odgrywanej przez nią przywódczej roli”. Już pod koniec XVIII w. na Pomorzu Zachodnim 10% ziemi należało do mieszczan. W myśl zarządzenia z 1828 r. uzyskanie kategorii rycerskiej przez majątek ziemski uzależnione było od posiadania przynajmniej 600 morgów (153 ha) lub dochodów w wysokości przynajmniej 3000 marek. Na przełomie lat 60. i 70. XIX w. obniżono dolną granicę przynależności do grupy majątku ziemskiego ze 153 ha do 100 ha. W 1842 r. w regencji koszalińskiej, obejmującej kaszubskie powiaty: bytowsko-lęborski i słupski, już ok. 39% dóbr rycerskich znajdowało się w posiadaniu mieszczan. W 1905 r. mieszczaństwo osiągnęło najwyższy stan posiadania na Pomorzu Zachodnim, gdyż 61,8% dóbr i 45,2% areału wielkiej własności znalazło się w jego rękach.

Il. 1. Neogotycki pałac w Rzucewie z 1840 r., obecnie hotel „Zamek Jan III Sobieski”

Na Pomorzu Gdańskim (Prusy Zachodnie) badaczy najbardziej nurtował problem struktury narodowościowej wśród właścicieli ziemskich. Postawa narodowa polskich ziemian, szczególnie do okresu Wiosny Ludów, nie zawsze była jednoznaczna. Wielu z nich przystosowało się do warunków pruskiego państwa i nie dbało o polskie interesy, co wybitny ziemianin i patriota I. Łyskowski w liście do W. Lipskiego skwitował słowami: „…psy, koniki, pasztety, szampany to ich żywioł, a uwaga na potrzeby społeczne dla nich nudna i nieprzyjęta więcej w dobrem towarzystwie”. K. Jeżowa (1934) ustaliła, iż w Prusach Zachodnich w 1894 r. polska własność ziemska stanowiła zaledwie 15,3%, a niemiecka 84,7%, natomiast w 1772 r. proporcje były odwrotne. Stopniowy spadek liczby polskich ziemian w ciągu 100 lat od I rozbioru Rzeczypospolitej w głównej mierze był skutkiem antypolskiej polityki władz pruskich, która w szlachcie polskiej, obok Kościoła katolickiego, widziała główną siłę mogącą przeciwstawić się zaborcy. Negatywny stosunek objawiał się choćby większym opodatkowaniem szlachty katolickiej (polskiej i kaszubskiej) względem protestanckiej (niemieckiej), gdzie ci pierwsi odprowadzali kontrybucję w wymiarze 25% czystego dochodu, ci drudzy zaś 20%. Równie niekorzystny wpływ na polski stan posiadania miały pojawiające się co jakiś czas kryzysy w gospodarce rolnej (szczególnie zaś dotkliwy był ten z lat 20. XIX w.). Powodowały one zadłużenie i niewypłacalność ziemian, a w konsekwencji przymusowe licytacje (subhastacje), z których korzystali mieszczanie, żądni taniego nabycia dużych nieruchomości.

Il. 2. Dwór Sikorskich w Wielkich Chełmach – dziś szkoła

W 1772 r. główne majątki szlachty protestanckiej i jednocześnie niemieckiej funkcjonowały w powiecie człuchowskim, wokół Chojnic oraz w okolicach PuckaGdańska. Należy też podkreślić, iż po sekularyzacji dóbr kościelnych (→ klasztory), państwo pruskie dysponowało około 60% wszelkich majątków ziemskich. Majątki należące do państwa dzierżawiono, bądź jako tzw. dobra gracjalne przekazywano w dożywotnie użytkowanie. Po śmierci ich użytkownika wracały one do Skarbu Państwa lub były sprzedawane lojalnym wobec monarchii osobom, najczęściej protestantom i niekoniecznie szlacheckiego pochodzenia. Fryderyk II (→ Stary Fryc) już wkrótce po zagarnięciu Prus Królewskich zezwolił mieszczanom nabywać dobra na prawie rycerskim. Proceder ten był szczególnie widoczny w okolicach Gdańska, gdzie w ciągu dwóch pokoleń zniknęła niemal całkowicie polska szlachta. Przez mieszczan dobra te często były traktowane jako towar. Nabywcom nie zależało bowiem na ich zatrzymaniu, lecz sprzedaży z zyskiem, co prowadziło do spekulacji. Były jednakże rodziny, które z dworskich dzierżawców poprzez zręczne zarządzanie majątkami szlacheckimi i państwowymi za zgromadzony kapitał kupowały własne majątki. Do rodzin takich zaliczyć można przykładowo licznych przedstawicieli Hannemannów, których majątki były rozsiane po całym Pomorzu Gdańskim. Ciekawy był przypadek rodziny Völtzów, armatorów z Ückermünde (Wkryujście) na Pomorzu Przednim, którzy w 1874 r. doprowadzili nawet do urzędowej zmiany nazwy posiadanego przez siebie majątku Chwarzno koło Gdyni z Quarschnau na Völtzendorf. Należy wspomnieć, iż wśród nabywców majątków ziemskich niemałą grupę stanowili urzędnicy i wojskowi. Z czasem do Niemców-protestantów kupujących majątki ziemskie dołączyli również wzbogaceni chłopi, jak: Boltowie z Barłożna, Ornasowie z Ornasowa koło wsi Rajkowy, Rutzowie z Osusznicy, czy przedstawiciele inteligencji, jak Schroederowie z Kobysewa. Jak pisze W. Stępiński: „Niebywała atrakcyjność majątku ziemskiego dla przodujących elit przemysłowych i kupieckich Niemiec początku XX w. była wyrazem siły procesów neofeudalnych w społeczeństwie niemieckim, atrakcyjności wzorców kulturowych obowiązujących w świecie rodowej arystokracji. Potrzeby kulturalne i społeczne nie mniej niż korzyści ekonomiczne pchały mieszczaństwo do klasy właścicieli dóbr ziemskich, przez co mieszczańscy homines novi swoimi kapitałami walnie wzmacniali ekonomiczną kondycję całego junkierstwa w okresie stałego spadku znaczenia rolnictwa w gospodarce państwa przemysłowego”. Z kolei H.-J. Bömelburg (1999) zwraca uwagę na fakt, że dla mieszczan szczególnie pożądane było posiadanie dóbr rycerskich (Ritter-Gut). Pozwalało im to na tytułowanie się posiadaczami dóbr rycerskich (Ritter-Gutsbesitzer) i dawało większy prestiż niż posiadanie czy dzierżawienie majątku państwowego, określanego jako majątek gracjalny (Gratial-Gut) lub nieokreślony majątek (Gut). Obok nich funkcjonowały jeszcze majątki chełmińskie (Külmisch-Gut).

Majątki ziemskie na Kaszubach z reguły miały większą powierzchnię, obejmującą 600–800 ha, w stosunku do przeciętnej powierzchni majątków występujących w Prusach Zachodnich, która wynosiła 480 ha. Należy jednak pamiętać, iż Kaszuby, zwłaszcza środkowe i południowe, były uważane za region najbardziej zacofany, przez swoje nieurodzajne gleby, słabą sieć komunikacyjną i brak większych ośrodków miejskich, co w znaczący sposób przekładało się to na dochodowość tutejszych majątków ziemskich.

Stan posiadania majątków ziemskich przez polskich ziemian na pocz. XX w. przedstawił K. Kościński w swojej broszurze Kaszubi giną (1905). Stwierdził on, iż w okolicach Gdańska, a dokładnie w powiecie Gdańsk Wyżyny, istniał tylko jeden majątek Kleszczewko obejmujący 594 ha, należący do Polaka hr. Krasińskiego. Ponieważ stale mieszkał on w Warszawie, dzierżawił go Niemiec A. Kämmerer. W powiecie wejherowskim wskazał kilku polskich ziemian, którymi w rzeczywistości byli właściciele dużych działów w kaszubskich wsiach drobnoszlacheckich: w Dąbrówce T. Paszki (187 ha) i A. Paszki (179 ha), w Gowinie Dąbrowski (ponad 400 ha) i Labuda (200 ha), w Łężycach L. Żelewski (271 ha), w Milwinie R. Tempski (230 ha), w Strzebielinie L. Żelewski (186 ha) i w Zelewie K. Żelewski (628 ha). Większe majątki posiadali Dąbrowski i H. Gregor w Donimierzu Wielkim i Otalżynie (875 ha) oraz J. Żelewski w Donimierzu Małym (632 ha). W powiecie puckim do Polaków należały jedynie dwa majątki: A. Żelewskiego w Świecinie (153 ha) i J. Białka w Zdradzie (114 ha). Trzy polskie majątki znajdowały się w powiecie kartuskim: Łebińskich w Borzestowskiej Hucie (433 ha), I. i L. Lewińskich w Kożyczkowie (142 ha) i P. Sychowskiego w Skrzeszewie (415 ha). W kościerskim w polskich rękach znajdowały się: Bożepole L. Załęskiego (253 ha), Ciche F. Piechowskiego (233 ha), Fingerowa Huta Peplińskich (238 ha), Kloc Sikorskich (281 ha), Liniewko N. Tempskiego (321 ha), Lisewko Breisy (110 ha), Obozin ks. Ogińskiej (1515 ha), Płęsy I. Główczewskiego (650 ha), Skrzydłowo Moszczeńskiego (302 ha), Śluza F. Daleckiego (477 ha) i dział w Sobączu A. Tempskiego (530 ha). Do ziemiaństwa w pow. chojnickim zaliczali się: K. Łukowiczowa z Niw i Katarzynowa (674 ha), S. Sikorski (→ Sikorscy) z Wielkich Chełmów (1132 ha), Piórko z Silna (189 ha), J. Główczewski z Kaszuby A (556 ha) i M. Główczewski z Kaszuby B (400 ha), I. Kliński z Kłodni (396 ha), P. Sikorski z Leśna (1917 ha), H. Wolszlegierowa z Melanowa (252 ha), Reuschelowie z Ostrowitego (218 ha), W. Wolschlegier z Nieżychowic (625 ha), Rożkowie z Żabna (497 ha) i Wolszlegierowie z Cołdanek. Pow. człuchowski nie posiadał już polskich ziemian, lecz Kościński do Kaszub zaliczył także zamieszkany przez Borowiaków pow. tucholski (→ Bory Tucholskie i Borowiacy), w którym swoje majątki miała szlachta wywodząca się z Kaszub: L. Prądzyński z Bralewnicy (485 ha), A. Janta-Połczyński (→ Janta-Połczyńscy) z Komorzy Wielkiej, Dąbrówki i Wysokiej (1227 ha), czy Janta-Połczyńscy z Komorzy Małej (497 ha). Pobieżna analiza Westpreussisches Güter-Adressbuch z 1903 r. pozwala stwierdzić, iż podana przez Kościńskiego lista polskich ziemian z pewnością nie jest pełna.

W warunkach kaszubskich status ziemian posiadali również nadleśniczowie, których okazałe siedziby miały charakter dworu. Poświadczają to m.in. wspomnienia A. Łajming zatytułowane Dzieciństwo. Podobnie rzecz miała się względem co bardziej zasobnych w ziemię parafii katolickich. Niejedna bowiem plebania i z wyglądu, i z charakteru jej funkcjonowania przypominała dwór ziemiański. Przy czym należy pamiętać, iż nadleśniczowie bez wyjątków reprezentowali kulturę niemiecką, zaś na plebaniach często zdarzali się Polacy lub Kaszubi.

W okresie międzywojennym udział Niemców w wielkiej własności ziemskiej na Pomorzu był jeszcze wciąż znaczący. W 1934 r. w powiecie morskim (puckim i wejherowskim) było 57 majątków polskich i 53 niemieckie, w kartuskim odpowiednio 49 i 54, w tucholskim 33 i 21. Najkorzystniej sytuacja przedstawiała się w powiecie chojnickim, gdzie było 120 polskich i 46 niemieckich majątków. Dużym ciosem dla polskiej warstwy ziemiańskiej była niemiecka okupacja w latach 1939–1945 (→ wojna i okupacja). Majątki podległy przymusowemu zarządowi niemieckiemu lub całkowitej konfiskacie, a ich właściciele ponieśli śmierć lub zostali objęci innymi formami represji. Reszty zniszczenia dokonano wraz z zaprowadzeniem na ziemiach polskich sowieckiego modelu ustrojowego po 1945 r., który uznawał ziemian za wrogów klasowych. Dwory i pałace, które przetrwały działania wojenne oraz pierwszy okres powojennego szabrownictwa i podpaleń, stawały się wówczas budynkami wielorodzinnymi, „biurowcami” Państwowych Gospodarstw Rolnych czy spółdzielni produkcyjnych, domami kultury, szkołami i rzadko muzeami.

Po przemianach ustrojowych z 1989 r. jedynie nieliczni przedstawiciele ziemian odzyskali swoje majątki, najczęściej w postaci zdewastowanych dworów czy pałaców bez ziemi. Ponieważ znaczna część dworów i pałaców na Kaszubach do 1945 r. miała niemieckich właścicieli, ich sytuacja jest do dziś bardzo skomplikowana. Te mające więcej szczęścia, które są często jedyną pamiątką po ziemianach, trafiły do nowych właścicieli, którzy przebudowali je na restauracje i hotele lub centra konferencyjne. Inne wciąż popadają w ruinę i zapomnienie.

TR

Bibliografia:

  • Bieliński B.K., Od ziemianina do doktora. Dzieje rodziny Boltów, [w:] Nasze korzenie. Wokół poszukiwań genealogicznych rodzin pomorskich, t. II, red. J. Borzyszkowski, T. Rembalski, Gdańsk 2010, s. 83–89
  • Bömelburg H.-J., Właściciele majątków w prowincji Prus Zachodnich na Kaszubach. Lokalne elity Pomorza Gdańskiego w czasach przełomu, [w:] Polacy, Niemcy i Kaszubi… Życie codzienne, obyczaje i kultura ludowa w Prusach Zachodnich ok. 1900 r., [red.] B. Lauer i H. Nogossek, Kassel 1999, s. 29–40
  • Borzyszkowski J., Ziemiaństwo polskie a inteligencja i stan średni na przełomie XIX i XX wieku, [w:] Szlachta i ziemiaństwo na Pomorzu w dobie nowożytnej XVI–XX wieku (Przemiany struktur wewnętrznych), materiały z sympozjum w Toruniu 9 IV 1992 r., red. J. Dygdała, Toruń 1993, s. 125–132
  • Tenże, Ziemiaństwo polskie Pomorza XIX wieku – jego liczebność oraz rola w życiu społecznym regionu, [w:] Pomorskie rody ziemiańskie w czasach nowożytnych, red. W. Jastrzębski, Toruń 2005, s. 13–29
  • Tenże, Życie codzienne plebanii pomorskiej w II poł. XIX i I poł. XX w. (zarys problematyki badawczej), [w:] Duchowni na plebanii i w drodze. Konteksty codzienności i interpretacje historyczne, red. K. Lewalski i A. Łysiak-Łątkowska, Gdańsk 2015, s. 56–91
  • Jeżowa K., Der Grundbesitz in Weichselpommern zur Zeit der Teilungen Polens und vor dem Weltkriege, Danzig 1934
  • Kościński K., Kaszubi giną. Wiązanka wiadomości historycznych i statystycznych, Poznań 1905
  • Leskiewiczowa J., Zamiast wstępu, [w:] Ziemiaństwo polskie 1795–1945, zbiór prac o dziejach warstwy i ludzi pod red. J. Leskiewiczowej, Warszawa 1985, s. 5–26
  • Maryńczak-Prądzyńska A., Dzieje rodziny Rutz, Piwonka i Wandtke, [w:] Nasze korzenie. Wokół poszukiwań genealogicznych rodzin pomorskich, [t. I] red. J. Borzyszkowski, C. Obracht-Prondzyński, Gdańsk 2006, s. 218–234
  • Podręcznik statystyczno-adresowy większej własności polskiej w W. Księstwie Poznańskiem i Prusach Zachodnich z dodatkiem: Spis duchowieństwa katolickiego w obu dzielnicach, zestwił i wydał J. Ziółkowski, Poznań 1890
  • Rembalski T., Gdynia i jej dzielnice przed powstaniem miasta (XIII–XX wiek), Gdynia 2011
  • Romanow A., Gmina Sierakowice w dobie przemian społeczno-gospodarczych XIX oraz początku XX w., [w:] Dzieje gminy Sierakowice, red. A. Groth, Gdańsk 2008, s. 104–160
  • Stępiński W., Społeczna i własnościowa struktura wielkiej własności ziemskiej na Pomorzu Zachodnim w XIX i początkach XX wieku, [w:] Szlachta i ziemiaństwo na Pomorzu w dobie nowożytnej XVI–XX wieku (Przemiany struktur wewnętrznych), materiały z sympozjum w Toruniu 9 IV 1992 r., red. J. Dygdała, Toruń 1993, s. 97–112
  • Tenże, Wielka własność ziemska na Pomorzu Zachodnim w pierwszej połowie XIX wieku, [w:] Szlachta – społeczeństwo – państwo między Warmią a Rugią w XVIII–XX wieku, praca zbiorowa pod red. M. Jaroszewicza i W. Stępińskiego, Szczecin 1998, s. 41–62
  • Wachowiak B., Zmiany w stanie posiadania polskiej wielkiej własności ziemskiej na Pomorzu Zachodnim w XIX w wieku, [w:] Szlachta i ziemiaństwo na Pomorzu w dobie nowożytnej XVI–XX wieku (Przemiany struktur wewnętrznych), materiały z sympozjum w Toruniu 9 IV 1992 r., red. J. Dygdała, Toruń 1993, s. 81–88
  • Westpreussisches Güter-Adressbuch. Nach amtlichen Quellen und auf Grund direkter Angaben bearbeitet, Stettin 1903
  • Wierzchosławski Sz., Ignacy Łyskowski 1820–1886. Polityk i publicysta, pierwszy prezes Towarzystwa Naukowego w Toruniu, Toruń 2000
  • Tenże, Ziemiaństwo niemieckie i polskie Prus Zachodnich w życiu politycznym epoki wilhelmińskiej (1871–1914), [w:] Pomorskie rody ziemiańskie w czasach nowożytnych, red. W. Jastrzębski, Toruń 2005, s. 31–45
  • Winid W., Wielka własność na Pomorzu pod względem narodowościowym, [w:] Stan posiadania ziemi na Pomorzu, [t.] II. Zagadnienia geograficzne i gospodarcze, seria „Zjazdy Pomorzoznawcze” z. 4, „Pamiętnik Instytutu Bałtyckiego” t. XXIII, red. J. Borowik, Toruń 1935, s. 157–192

Ikonografia:

  1. Fot. Tomasz Rembalski
  2. Źródło: Instytut Kaszubski

« Powrót do listy haseł