W dziejach Polski warto pamiętać symboliczne zaślubiny z morzem, które miały miejsce przynajmniej dwa razy! Pierwsze i najsłynniejsze, najbardziej obrosłe legendą, odbyły się 10.02.1920 r. w Pucku, gdzie głównym bohaterem – ceremoniarzem był gen. J. Haller. Drugie, równie ważne, choć mniej celebrowane dziś i jakby nieco zapomniane, a opłacone wielką daniną krwi żołnierza polskiego, odbyły się 18.03.1945 r. w Kołobrzegu – mieście, o którym kiedyś napisano, iż jest najstarszą stolicą Kaszubów, a bez wątpienia było siedzibą pierwszego biskupa pomorskiego ustanowionego w 1000 r.
Wśród Kaszubów żywa jest i celebrowana, szczególnie na Nordzie, pamięć o puckich zaślubinach Polski z Bałtykiem z 1920 r., będących kulminacją akcji przejęcia – inkorporacji części Pomorza przyznanego traktatem wersalskim odrodzonej Rzeczypospolitej (→ granice Kaszub). Tej inkorporacji (mówiło się też o okupacji) dokonało pokojowo Wojsko Polskie – jego oddziały zorganizowane w postaci Frontu Pomorskiego – począwszy od uroczystości 17.01.1920 r. w Toruniu, skąd ruszyło dalej ku północy, witane nader uroczyście w miastach i wsiach na całych Kaszubach, gdzie znajdujemy dziś ulice noszące specyficzne imię – datę tamtej uroczystości. Najbardziej znana jest ul. 10 Lutego w Gdyni, która fakt inkorporacji przeżyła tego samego dnia co Puck i miała dzień później swoje – można rzec drugie Zaślubiny z Morzem, które nie przysłoniły jednak puckich.
Uroczystości Zaślubin Polski z Morzem w Pucku 10.02.1920 r. miały charakter ogólnopaństwowy. Wzięli w nich udział, obok legendarnego już wtedy generała Błękitnej Armii (tej przybyłej z Francji) J. Hallera, m.in.: S. Wojciechowski – reprezentujący Naczelnika Państwa J. Piłsudskiego, ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych, przyszły Prezydent Rzeczypospolitej; S. Łaszewski – wojewoda pomorski; kontradmirał K. Porębski i liczni posłowie z M. Ratajem na czele, późniejszym wybitnym marszałkiem Sejmu RP. Goście ci przybyli z Warszawy specjalnym pociągiem przez Tczew i Gdańsk, którego przejazd świętowali pomorscy Polacy, a utrudniali niekiedy Niemcy, stąd opóźnienia… Ważnym wydarzeniem na jego trasie było spotkanie delegacji państwowej z ludnością polską na dworcu w Gdańsku, gdzie dr J. Wybicki, wkrótce Starosta Krajowy Pomorski, wręczył w jej imieniu gen. Hallerowi 2 platynowe pierścienie w celu dokonania nimi zaślubin Bałtyku z Polską (→ Polonia gdańska).
W Pucku, dokąd pociąg dotarł o godz. 14:00, na Błękitnego Generała i innych dostojnych gości, mimo zimna i deszczu, oczekiwały obok obecnych już oddziałów WP, gromadzące się tam od rana tłumy Kaszubów, wśród których byli A. Abraham – król Kaszubów i L. Janta-Połczyński (→ Janta-Połczyńscy) – wiceminister b. Dzielnicy Pruskiej z Poznania jako członek delegacji rządowej. Generała powitały wierszem oraz chlebem i solą W. i S. Miotkówny, a przemową dr J. Żynda. Mszę św. odprawił dziekan Frontu Pomorskiego WP, ks. J.Z. Rydlewski w koncelebrze z kapelanami – marynarki wojennej – ks. W. Miegoniem i piechoty – ks. J. Wryczą, który wygłosił wówczas swoje najważniejsze w życiu kazanie. (Z tymże kazaniem związana jest znamienna anegdota. Ze względu na okropną pogodę i zimno poproszono go, by nieco je skrócił. W odpowiedzi rzekł: „Na ile przygotowałem, tyle będę kazał!”).
Zwracając się do Zgromadzonych – „Dostojni Panowie. Narodzie Polski. Bracia Kaszubi!” – wypomniał na wstępie W. Polowi jego zapomnienie „o Pomorzu, o Kaszubach, o płucach Polski – o morzu (…)”. Stwierdził: „Ta ziemia kaszubska, to ten kącik naszej Ojczyzny, który przed wszystkimi nam się uśmiecha. Boć tu właśnie Polska nasza dochodzi do morza, które jest jakoby oknem na świat cały, jakoby tą furtką, przez którą bogactwa niezliczone do kraju przychodzą. A i samo w sobie jest ono bogactwem, bo skarby nieocenione kryje w sobie. Zapomniał pieśniarz polski o nas Kaszubach, do niedawna niewiele troszczył się szerszy ogół społeczeństwa polskiego o morze i przyległe ziemie. Atoli nie zapomnieli Kaszubi, co ich powinnością było wobec całej Polski. Co »Homer kaszubski« – Hieronim Derdowski wyśpiewał:
„Czujce tu ze serca toni
Skłôd nasz apòstolsczi:
Ni ma Kaszub bez Pòlonii,
A bez Kaszub Pòlsczi…”
Zwracając się pod koniec z wdzięcznością ku Bogu, błogosławił Pana i wzywał zebranych, zwłaszcza Kaszubów, do wdzięczności za wolność w ojczyźnie, której przekazują dar tak zacny – morze. Dodał: „A chociaż nie ze wszystkiem nasze marzenia się ziściły, chociaż Gdańsk, kiedyś nasz, jeszcze nie jest znowu nasz, ślubujemy w tym dniu uroczystym, że nie spoczniemy, aż i klucz do skarbca morza polskiego – Gdańsk ukochany, znowu będzie nasz. (…)”.
Po wezwaniu błogosławieństw, zakończył słowem: Amen!
Następnie przemówił i dokonał aktu zaślubin gen. J. Haller, wjeżdżając ze sztabem na koniach na lód Zatoki Puckiej i wrzucając jeden z gdańskich pierścieni do Bałtyku – Małego Morza, zaznaczając, że to dar od Polaków z Gdańska, który kiedyś znów będzie nasz.
I tu kolejna anegdota – mit, wspominany po latach przez gen. Hallera: „Za tym pierścieniem pobiegło kilku Kaszubów (…), lecz żaden z nich nie mógł uchwycić pierścienia, który wiecznie połączył z wodami Bałtyku, a na moje zapytanie:
– Czemuście go nie uchwycili? – odpowiedzieli proroczo:
– Będziemy go mieli w Szczecinie…”.
Na pamiątkę tego aktu w dno Zatoki wbito słup z stosownym napisem.
Wieczorem w Domu Zdrojowym mieszkańcy Pucka raczyli gości jak mogli najlepiej. Były kolejne przemówienia i toasty oraz głosy domagające się polskiego Gdańska, także ze strony przedstawicieli Francji, komentowane na gorąco dopowiedzeniem – „Nie dziś, to jutro…”.
Tymczasem następnego dnia gen. Haller wraz ze świtą, objechawszy autem wybrzeże aż do Żarnowca, przybył do Wielkiej Wsi, gdzie po tłumnym przyjęciu odbył przejażdżkę po Wielkim Morzu na motorowym kutrze „Gwiazda Morza” J. Myślisza. Na koniec zauważył starego artystę malarza, stojącego z omszałą butelką tokaju, J. Fałata, który sprezentował mu pierwszy kieliszek, jaki wypił na cześć Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Drugi kieliszek Generał wręczył towarzyszącemu mu wspaniałemu rybakowi Pieperowi, który wypił go dopiero na słowa Hallera – „Niech żyją Kaszuby”. – Pieper wypił kropelkę i rzekł: „Szmaka za więcej!” Podchwycił to Generał i inni przyjmując słowa rybaka jako wyraz marzeń Kaszubów o odzyskaniu całego pomorskiego brzegu.
Słowa Piepera stanowią ważny element kaszubsko-polskiej legendy, rodzącego się wówczas mitu morza i Pomorza, rozwijanego od 10.02.1920 r. Świadectwem tegoż mitu i marzeń o wielkiej i potężnej Polsce, są ówczesne i późniejsze okolicznościowe reportaże wspomnieniowe, wiersze, publikowane na gorąco na łamach prasy – np. miesięcznika „Straż nad Wisłą”, redagowanego w Toruniu, organu Dowództwa Frontu Pomorskiego. Jeden z jego współtwórców – E. Ligocki, uczestnik i dokumentalista „wyprawy” Frontu Pomorskiego, był świadom tej nowej legendy, utrwalonej przezeń m.in. w jego książeczce Mare Polonorum/Polskie Morze, dedykowanej Akademickiemu Kołu Pomorskiemu Uniwersytetu Poznańskiego, wydanej nakładem Koła, Toruń 1924.
Rocznicę puckich Zaślubin Polski z Bałtykiem świętowano w całym 20-leciu międzywojennym, pod koniec którego ich oddziaływanie wzmocniły ogólnopolskie obchody Święta Morza w Gdyni, którym patronowała m.in. Liga Morska i Kolonialna. Świadomie zapomniana – długo pomijana w PRL-u na rzecz zaślubin w Kołobrzegu, swój renesans od 1970 r. zawdzięczają Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskiemu i swoistemu patronatowi Kościoła. W pełni swą rangę państwowo-kościelną z udziałem Marynarki Wojennej odzyskały w III RP, przy jednoczesnym ożywieniu przedwojennego kultu Błękitnego Generała, w czym szczególnym udział niejednej organizacji pozarządowej – w tym Towarzystwa Miłośników Mazurka Dąbrowskiego i Towarzystwa Przyjaciół Hallerowa. Cząstką tego kultu i mitu jest wręczany od lat zasłużonym ludziom morza Pierścień Gen. Józefa Hallera…
Józef Borzyszkowski
Bibliografia:
- Abramowicz M., Natchnieni morzem. Władysławowo – ludzie i ich historie, Gdańsk-Władysławowo 2017
- Aksamitek S.A., Generał Józef Haller. Zarys biografii politycznej, Katowice 1989
- Duda D., Pierścienie Hallera, Gdańsk-Puck-Gdynia 1998
- Tenże, Powrót Polski nad Bałtyk, Puck 1995
- Tenże, Puckie Zaślubiny z Bałtykiem, Gdynia 2016
- Korda K., Ks. ppłk Józef Wrycza (1884-1961). Biografia historyczna, Gdańsk 2016
- Tenże, Obracht-Prondzyński C., Powrót Pomorza w granice Rzeczypospolitej. W setną rocznicę 1920–2020, Gdańsk 2020
- Księga Pamiątkowa Dziesięciolecia Pomorza, red. M. Sydow, Toruń 1930
- Kuklik M., Pòlskô złączonô z mòrzã. Kultywowanie tradycji obchodów rocznicy Zaślubin Polski z Morzem w Pucku po II wojnie światowej, Gdańsk 2020
- Ligocki E., Nowa legenda, Warszawa 1921
- Małkowski K., Bedeker gdyński, Gdynia 2001
- Morze nasze i nie nasze, red. P. Kurpiewski, T. Stegner, Gdańsk 2011
- Pomorskie drogi do Niepodległej, red. J. Borzyszkowski, C. Obracht-Prondzyński, Gdańsk 2018
- Pomorze… dla Ciebie Polsko. 100. Rocznica Zaślubin Polski z Morzem w Pucku 10 lutego 1920, red. J. Dettlaff, Puck 2020
- Powrót Polski nad Bałtyk 1920-1945. Antologia tekstów historycznych, wybór i oprac. M.M. Drozdowski, Warszawa 1997
- Rataj M., Pamiętniki, Warszawa 1965
- Skonka Cz., Na szlakach Błękitnego Generała, Gdańsk 2000
- Tenże, Śladami zaślubin Polski z morzem, Gdańsk 2002
- Świerkosz A., Z wybrzeża polskiego Puck…, Puck 1930
Ikonografia:
- Źródło: domena publiczna
- Źródło: domena publiczna

