Upamiętnienia poświęcone wybitnym kaszubskim postaciom i wyjątkowym wydarzeniom pojawiły się dopiero w okresie II Rzeczypospolitej. W ten sposób uzupełniły sieć znaków pamięci, które już we wcześniejszych okresach wprowadzały do krajobrazu kulturowego dominujące kultury – pruska/niemiecka i polska (→ pamięć kaszubska).
W okresie zaborów Prusacy upamiętniali zwłaszcza poległych w wojnie francusko-pruskiej, jak i głównego twórcę Cesarstwa Niemieckiego – O. Bismarcka oraz cesarza Wilhelma II. Z kaszubskiego krajobrazu wymazane zostały one z chwilą powrotu Pomorza do Polski. Niekiedy na ich miejscu lub na pozostawionym postumencie stawiano pomniki Królowej Korony Polskiej, np. w Chojnicach i Kościerzynie czy Kartuzach, akcentując katolicyzm jako jeden z filarów współdzielonej tożsamości Kaszubów z Polakami.
Oryginalnym pomnikiem ofiar I wojny światowej jest zainicjowana przez ks. J. Szydzika w 1915 r. kaszubska kalwaria we Wielu (poświęcona w 1916 r.). Całość projektu dokończył jego następca ks. J. Wrycza. Główne kaplice i obiekty sztuki są dziełem twórców niemieckich, zrealizowane wg projektu T. Mayra (→ kalwarie).
W dwudziestoleciu międzywojennym kaszubskie Towarzystwa Powstańców i Wojaków fundowały pomniki ku czci poległych w latach I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej. Większość z nich zniszczyli jesienią 1939 r. niemieccy okupanci, często przy udziale miejscowych Niemców. Przetrwały nieliczne, jak np. w leżącym na uboczu Łąkiem Szlacheckim na Gochach, czy w Żarnowcu, gdzie proboszczował Niemiec ks. K. Reich.
Znakiem okresu sanacji były liczne tablice, poświęcone za życia marszałkowi J. Piłsudskiemu, stawiane także na Kaszubach i Pomorzu. Dziś nie ma po nich śladu, nawet w pamięci zbiorowej mieszkańców tej ziemi. Szczególnym pomnikiem morskich tradycji i ambicji Polski miała być zaprojektowana z wielkim rozmachem Bazylika Morska w Gdyni. Z braku funduszy i nadmiaru innych potrzeb pozostała jedynie okolicznościowa publikacja oraz kolejny już krzyż na Kamiennej Górze. Ściśle kaszubski charakter ma nagrobek A. Abrahama na Cmentarzu Oksywskim i poświęcona mu tablica na domu Skwierczów w Gdyni przy ul. Starowiejskiej, gdzie działacz zmarł. Odsłonięto ją przy okazji I Zjazdu Kaszubów w Gdyni w 1936 r. w ramach programu Święta Morza. W tym samym okresie z okazji 10-lecia powrotu Pomorza do Polski proboszcz w Wielu, ks. J. Wrycza, zadbał o uczczenie rocznicy pomnikiem poety kaszubskiego H. Derdowskiego.
Niektóre pomniki zniszczone przez hitlerowców odbudowano dopiero w III RP. Stało się tak np. w Sierakowicach z pomnikiem Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej. Dedykowany bohaterom z parafii, poległym za wolność Ojczyzny w latach 1914–1920, poświęcono w 10. rocznicę „Cudu nad Wisłą”. Podobny pomnik M.B. Królowej Korony Polskiej powstał w Żukowie, gdzie udało się uchronić przed zniszczeniem samą figurę Matki Bożej, dziś stojącą na cmentarzu przy kościele św. Jana.
W pamięci Kaszubów i Pomorzan zapisało się na trwałe konsekwentne niszczenie przez hitlerowców upamiętnień, tj. Bożych Mąk, kapliczek i krzyży przydrożnych, stanowiących znamienny element krajobrazu kaszubskiego. Nie wszystkie zdołano odbudować tuż po zakończeniu wojny.
Pierwsze powojenne lata na Kaszubach to czas ekshumacji ciał zamordowanych, spoczywających w miejscach masowych, zbiorowych i indywidualnych kaźni. Na południu Kaszub to Dolina Śmierci pod Chojnicami oraz liczne miejsca zbiorowych mordów rozsiane w lasach. W latach 1945–1946, staraniem Powiatowego Komitetu Uczczenia Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach, dokonano inwentaryzacji grobów, ekshumacji i uroczystego pochówku na specjalnych cmentarzach, ustanowionych jako upamiętnienia zbrodni, usytuowanych w Chojnicach, Czersku, Brusach. Ciała rodzin zamordowanych za sprzyjanie partyzantom z parafii wielewskiej pochowano na miejscowym cmentarzu, wyróżniając ich groby oryginalnymi nagrobkami. Pełną dokumentację dokonań wspomnianego Komitetu zawiera wydana jego nakładem unikatowa publikacja Chojnice w latach 1939–1945 (Chojnice 1947). (Szczególnie wyjątkowy charakter ma nagrobek ze znakiem Rodła ku pamięci zmarłych i zamordowanych w obozach członków rodziny Styp-Rekowskich z Płotowa Małego w pow. bytowskim).
Na północy Kaszub, w Lasach Piaśnickich, gdzie dokonano największego na Pomorzu ludobójstwa Kaszubów, Polaków, Niemców i Żydów, przeprowadzono ekshumację ocalałych nielicznych masowych grobów. Jednocześnie upamiętniono miejsca zbrodni, a kilka lat później w pobliżu przy szosie Wejherowo-Krokowa ufundowano okazały pomnik. Zaczęto też upamiętniać poległych w walce z okupantem uczestników lokalnego ruchu oporu. Z czasem koordynacją tej trwającej niemal do dziś akcji zajął się Wojewódzki Komitet Ochrony Miejsc Pamięci i Męczeństwa, zaznaczając drogowskazami ukryte najczęściej w lasach i upamiętnione miejsca zbrodni. Akcję wsparły środowiska zawodowe, z których wyróżnili się leśnicy i nauczyciele. Ci pierwsi fundowali pomniki w leśnych miejscach zbrodni, drudzy tablice pamiątkowe w szkołach czy obeliski w ich sąsiedztwie.
Z licznych pomników ku czci uczestników kaszubsko-pomorskiego ruchu oporu (→ partyzanci kaszubscy) przywołać można te zlokalizowane na cmentarzach parafialnych, gdzie pochowano zamordowanych, np. w Kielnie i Szemudzie. Największy pomnik pomorskiego ruchu oporu, dzieło gdańskiego rzeźbiarza W. Tołkina, twórcy pomników w Sztutowie i na gdańskiej Zaspie, stanął w 1968 r. w centrum Szwajcarii Kaszubskiej na Złotej Górze k. Brodnicy Górnej. Nieco skromniejszy, upamiętniający bitwę partyzantów kaszubskich k. Łubiany, ufundował rzeźbiarz F. Trzebiatowski z Wielkiej Brytanii. Obelisk stanął w 1984 r. w pobliżu wsi Korne na rozwidleniu dróg z Kościerzyny do Bytowa i Chojnic.
Znacznie później podjęto akcję upamiętniania ofiar i miejsca pochówku na cmentarzach parafialnych uczestników Marszu Śmierci więźniów KL Stutthof, których najliczniejsze grono pochowano na specjalnym cmentarzu w Nawczu. Ich pamięci poświęcono tam lokalny kościół.
Zagęszczenie upamiętnień postaci, miejsc i wydarzeń ważnych dla społeczności kaszubskiej związane jest w znacznej mierze z powstaniem w 1956 r. i działalnością Zrzeszenia Kaszubskiego (od 1964 r. Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego). Ono to bowiem w swoim programie działań uwzględniło szeroko zadanie upamiętniania ważnych postaci i wydarzeń z dziejów Kaszubów. Pierwszą inicjatywą na tym polu działania było odsłonięcie zrekonstruowanego pomnika H. Derdowskiego w 1957 r. w Wielu. Uroczystość zgromadziła ok. 25 tysięcy uczestników i zapisała się w pamięci zbiorowej jako największa manifestacja podmiotowości Kaszubów po II wojnie światowej. Jeszcze w okresie PRL upamiętniono we Wielu i Karsinie pomnikiem i tablicą W. Rogalę i R. Narloch, jednocześnie nadając ich patronat miejscowym szkołom. W 1989 r. w kościele wielewskim staraniem ZKP poświęcono tablicę pamięci ks. dr. B. Domańskiego, prezesa i patrona Związku Polaków w Niemczech, urodzonego w pobliskiej Przytarni. Kilka lat później Zespół „Krajniacy” z Wielkiego Buczka ufundował tablicę ku jego pamięci na budynku szkoły w Przytarni, gdzie Bolesław się urodził, a wcześniej nauczał jego ojciec.
W latach 70. i 80. XX w. rozpoczęła się trwająca do dziś akcja upamiętniania na Kaszubach ludzi literatury i nauki. To między innymi upamiętniający postać F. Ceynowy – ojca regionalizmu kaszubskiego – Wiejski Dom Kultury (ze stosowną tablicą) w rodzinnym Sławoszynie oraz tablica na jego domu w Bukowcu, a także w Chojnicach obelisk przed Zakładem Poprawczym jego imienia. To także tablica i Szpital Powiatowy w Wejherowie oraz Muzeum Regionalne w Pucku im. F. Ceynowy (→ muzea).
Osobną akcją upamiętniania objęto Gdańsk, Sopot i Gdynię. W Gdańsku przypomniano wydarzenia i postacie związane z ruchem młodokaszubskim (→ młodokaszubi), grodem i dynastią książąt gdańsko-pomorskich. Szczególnie wyróżniono Oliwę – katedrę oliwską zwaną „kaszubskim Wawelem”, miejsce pochówku zmarłych z rodziny książęcej, jak też działalności Kaszubów w latach zaboru i w ogniwach Polonii w Wolnym Mieście Gdańsku. Akcją tą objęto Sopot, a jej uczestnikiem pod firmą ZKP był m.in. krajoznawca i badacz dziejów Polonii Oliwy i Sopotu F. Mamuszka.
Sporo pomników kaszubskich zaistniało w kontekście cyklicznych imprez organizowanych przez ZKP. I tak przy okazji Spotkań Wdzydzkich – Zjazdów Twórców Literatury Kaszubsko-Pomorskiej we Wdzydzach – powstały pomniki T. i I. Gulgowskich w KPE oraz młodokaszubskich pisarzy i poetów, tj. popiersia A. Majkowskiego i F. Sędzickiego, a także w dalszej kolejności tablica i pomnik ku czci ks. L. Heykego w Kościerzynie. Bez wątpienia największym wydarzeniem było odsłonięcie w 1975 r. w Kościerzynie pomnika J. Wybickiego jako twórcy polskiego hymnu narodowego. Osobny pomnik przy okazji Spotkań Wdzydzkich postawiono w pobliżu miejsca jego urodzenia w Będominie (→ Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie).
W kontekście organizowanych od 1978 r. Seminariów Kaszubskich w Łączyńskiej Hucie, przywołać można ufundowaną przez jego uczestników w 1981 r. tablicę w kruchcie kościoła wygodzkiego „Na wdôr ks. dra Leona Heykego…” – na której po raz pierwszy znalazł się napis w języku kaszubskim. Podobne tablice z napisami kaszubskimi z czasem powstały z inicjatywy tego seminarium w kościołach w Kielnie i Nowym Dworze Wejherowskim, poświęcone ks. L. Heykemu oraz ojcu Ferdynandowi i jego synom K. i S. Bieszkom (→ S. Bieszk). W sąsiedztwie Łączyńskiej Huty stanęły też pomniki ku pamięci dr. F. Kręckiego w Borzestowie i „Na wdôr Lëdzom Gryfa” w Lipowcu k. Borzestowskiej Huty, czyli ku pamięci tych, którzy wspierali partyzantów TOW Gryf Pomorski.
Przywołać trzeba również Spotkania Pelplińskie, organizowane przez ZKP wspólnie z WSD w Pelplinie. W budynku seminaryjnym zaistniał w postaci rzeźbionych tablic poczet jego rektorów spod dłuta F. Sychowskiego z Wejherowa, przy czym jako pierwszego upamiętniono ks. bpa K. Dominika. Pelplińsko-kociewski Oddział ZKP na budynku starej plebanii upamiętnił tablicą ks. dr. B. Sychtę, którego za życia ZKP uhonorowało specjalnym medalem jako twórcę Słownika gwar kaszubskich na tle kultury ludowej. Podobnym medalem uhonorowali go Kociewiacy za Słownictwo kociewskie na tle kultury ludowej. Ks. Sychta po śmierci upamiętniony został w obu regionach nadaniem jego imienia ulicom, bibliotekom i szkołom, a w rodzinnym Puzdrowie i parafialnych Sierakowicach w III RP osobnymi pomnikami.
W dziedzinie upamiętniania w okresie PRL wyróżnił się powiat chojnicki, a zwłaszcza Zabory i Gochy. Na Zaborach to m.in. pomnik J. Karnowskiego w Brusach (1986), a na Gochach obelisk w Brzeźnie Szlacheckim, ufundowany z okazji 300. rocznicy odsieczy wiedeńskiej (→ Jan III Sobieski i odsiecz wiedeńska). Wydarzenie to stanowi istotną figurę pamięci szlacheckich rodów tego regionu, przedmiot rodowych legend i mitów, utrwalonych w literaturze kaszubskiej – m.in. w poemacie H. Derdowskiego Kaszëbi pòd Widnã oraz w o podobnym tytule dramacie J. Karnowskiego, wystawionym na scenie przez zespoły amatorskie przed i po II wojnie światowej. Na Gochach upamiętniono też wybitnych synów tej ziemi: w Borzyszkowach mjra „Rysia”, J. Gierszewskiego, komendanta TOW Gryf Pomorski; w Gliśnie przedwojennego nauczyciela i wójta, zamordowanego w 1939 r. J. Słomińskiego, a w Lipnicy – legendarnego lekarza i gawędziarza dr. J. Bruskiego. Już w III RP Fundacja A. i Z. Talewskich „Naji Gòchë” zadbała o upamiętnienie także innych wydarzeń, m.in. bohaterów „Wojny palikowej na Gochach”, której owocem było przesunięcie na zachód ustalonej wcześniej granicy polsko-niemieckiej w obrębie parafii Borowy Młyn.
W III RP okazją do fundowania kolejnych pomników na Zaborach i Gochach stały się zjazdy rodzinne. Wyróżniły się rody Borzyszkowskich i Trzebiatowskich (→ rodzina kaszubska). Pierwsi ufundowali przy kościele borzyszkowskim m.in. kapliczkę autorstwa J. Chełmowskiego. Upamiętnia ona budowniczego kościołów w Borzyszkach i Brzeźnie ks. W. Kleknera oraz ks. J.G. Borka, autora oryginalnego dzieła historiograficznego pt. Echo sepulchralis… – Echa grobowe…
Z kolei ród Żmuda-Trzebiatowskich ufundował m.in. w Słupsku pomnik księcia Bogusława X (→ Gryfici). Pomnik Świętopełka Wielkiego poświęcono natomiast w 2010 r. w Gdańsku przed kościołem św. Mikołaja; powstał staraniem Oddziału Gdańskiego ZKP.
Szczególną okazją do ufundowania kilku trwałych znaków pamięci o wybitnych postaciach kaszubskich dziejów i twórcach kultury był zorganizowany w 1992 r. II Kongres Kaszubski. Wówczas to upamiętniono m.in. najwybitniejszych malarzy kaszubskich – M. Mokwę na Malarach i K. Jasnocha w Borsku – Jasnochówce, dzięki zaangażowaniu ZKP i Gminy Karsin. (Kilka lat później podobnym sposobem powstał obelisk upamiętniający dr. J. Bruskiego w jego rodzinnym Robaczkowie). Z kolei na kaszubskiej Nordzie upamiętniono w Luzinie poetę i działacza kaszubskiego L. Roppla. (Poświęcona jemu tablica znajduje się też w kościele NSPJ w Gdyni). W wielu miejscach upamiętniono tam ks. bpa Dominika, a w Bytowie pastora Sz. Krofeya.
W krajobrazie kulturowym kaszubskiej Nordy istotne miejsce zajmują pomniki „apostoła narodowej sprawy” – A. Abrahama, zlokalizowane w Pucku, Gdyni i jego rodzinnej Zdradzie. Już w XXI w. w Wierzchucinie na Placu Kaszubskim powstała aleja obelisków poświęconych wybitnym postaciom Kaszubów z Nordy.
Pamiętając o II Kongresie Kaszubskim, warto wspomnieć I Kongres Pomorski, zapoczątkowany w 1997 r. w Gdańsku. (Tu w dniu inauguracji poświęcono tablicę ku czci X. bpa K. Dominika na b. klasztorze sióstr elżbietanek). Jego zakończenie miało miejsce w 1998 r. w Szczecinie. Tamtejszy Oddział ZKP upamiętnił m.in. naszych pradziadów pomnikiem przed katedrą archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.
W pamięci Kaszubów zapisały się spotkania z papieżem Janem Pawłem II w 1987 r. w Gdyni i Gdańsku oraz 1999 r. w Sopocie i Pelplinie, które poprzedzało wzniesienie tzw. ołtarzy papieskich wg projektów M. Kołodzieja w Trójmieście i J. Wójcika w Sierakowicach. Ich fragmenty, figury świętych i krzyże, stoją w postaci ołtarzy i kapliczek, rozsiane po Kaszubach, m.in. w Gdańsku, Gdyni i Sierakowicach.
Niezmiennie najpowszechniejszym miejscem pamięci o tych, którzy odeszli, pozostają cmentarze, wypełniane coraz częściej oryginalnymi nagrobkami, postawionymi zwykle na grobach wybitnych postaci ruchu kaszubsko-pomorskiego. Przykładem są nagrobki (spod dłuta artystów) F. Sędzickiego, L. Bądkowskiego i I. Trojanowskiej oraz R. Stryjca na gdańskim Cmentarzu Srebrzysko, czy B. Jażdżewskiego – kaszubskiego gbura i pamiętnikarza z Lipuskiej Huty. – Jako pierwszy zażyczył sobie ostatniego pożegnania i napisu na grobie w Lipuszu w języku kaszubskim.
Do grona wybitnych Kaszubów XX w. należą wyróżnieni pomnikami i legendami dwaj duchowni – ks. J. Wrycza, proboszcz parafii Wiele i Tuchola oraz ks. H. Jastak, proboszcz parafii NSPJ w Gdyni. Ten drugi za życia otrzymał miano Króla Kaszubów – jednego z wielu, jacy zapisali się w historii ziemi kaszubsko-pomorskiej; pierwszy pośmiertnie został generałem. Obaj należeli do gorących propagatorów związków Kaszubów z morzem i marynistycznymi tradycjami Rzeczypospolitej, szczególnie w kontekście Zaślubin Polski z Morzem 10.02.1920 r.
W ostatnim dziesięcioleciu powstały w Kartuzach i Wejherowie pomniki upamiętniające postać literacką – Remusa, bohatera epopei kaszubskiej A. Majkowskiego. Najnowsze pomniki, jakie stanęły na ziemi kaszubsko-pomorskiej, upamiętniają Zbrodnię Pomorską – Krwawą Pomorską Jesień 1939 r. (Toruń 2019) oraz pomordowanych Kaszubów i Pomorzan – ofiary II wojny światowej (Gdańsk, Cmentarz na Łostowicach 2020).
Wątek martyrologiczny wśród znaków pomorskiej pamięci jest wciąż dominujący, a tendencje w upamiętnianiu tego typu wpisują się w ogólnopolski dyskurs pamięci. Obejmuje on także pamięć o tragicznym losie Żydów na całym Pomorzu nad Odrą i Wisłą od Noteci i Warty po Bałtyk, jak też ofiary Grudnia 1970 r. w Gdańsku i Gdyni, wśród których znalazło się wielu Kaszubów.
Zmiany w sieci upamiętnień uwidaczniają przebieg konfliktów etnicznych i narodowych na płaszczyźnie znaków pamięci, w tym stopniowe przejmowanie w posiadanie domeny symbolicznej przez kolejne kultury dominujące. Jako nośniki pamięci, pomniki i inicjatywy ich stawiania, oddają dynamikę i kierunki ogólnopolskiego dyskursu pamięci, dokumentując działania kaszubsko-pomorskiego ruchu regionalnego na rzecz uzupełnienia i dywersyfikacji polskiej narodowej makronarracji o opowieść kaszubską.
Józef Borzyszkowski/Miłosława Borzyszkowska-Szewczyk
Bibliografia:
- Borzyszkowski J., Wielewskie góry. Dzieje Wiela i jego kalwarii, Gdańsk 1986
- Tenże, Klejna A., Boże Męki – krzyże i kapliczki przydrożne na Kaszubach, Gdańsk-Pelplin 2004
- Borzyszkowski J., Lipski T., Hieronim Derdowski (1852-1902) – jego twórcze życie, czytelnicy i krzewiciele pamięci. W 60-lecie odsłonięcia pomnika poety we Wielu, Gdańsk-Karsin 2017
- Chojnice 1939-1945. Nakładem Powiatowego Komitetu Uczczenia Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach, Chojnice 1947
- Klemp A., Katedra oliwska. Fundacja i nekropolia książąt gdańsko-pomorskich, Gdańsk 1987
- Lademann M., Ecce Patria. Brama Piaśnicka w Wejherowie. Pomnik – mauzoleum ofiarne walk i męczeństwa zniewolonej Ojczyzny w latach 1939-1989, Wejherowo 2013
- „Na początku było Oksywie” 1253-2003, Księga pamiątkowa z okazji 750-lecia określenia granic parafii oksywskiej 1253-2003, zebr. i oprac. J. Borzyszkowski, Pelplin 2004
- Piaśnica. Poezja i fragmenty prozy w wyborze W. Kiedrowskiego i z posłowiem T. Bolduana, wyd. II poszerzone, Gdańsk 1984
- Pomniki i tablice, oprac. S. Janke, przygot. w 1987 r. dla oficyny ZKP [maszynopis w archiwum Autora]
- Stromski Z., Pamięci godni. Chojnicki słownik biograficzny 1275-1980, Bydgoszcz 1986
- Śladami żydowskimi po Kaszubach. Przewodnik/Jüdische Spuren in der Kaschubei. Ein Reisehandbuch, red. M. Borzyszkowska-Szewczyk, Ch. Pletzing, Lübeck-Gdańsk 2010
- Wielcy Kaszubi Synowie Ziemi Puckiej, red. J. Kirkowska, Bydgoszcz 2013
- Więckowiak J., Kalwaria wejherowska. Dzieje, sztuka i architektura, Wejherowo 1982
Ikonografia:
- Źródło: Instytut Kaszubski
- Źródło: Instytut Kaszubski
- Źródło: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie


