Bogowie przedchrześcijańscy

« Powrót do listy haseł

Obecność wierzeń przedchrześcijańskich na Pomorzu to kwestia trudna do opisu z kilku powodów. Po pierwsze, z racji tego, że to co dotrwało do naszych czasów, jest głównie przekazem, który sformułowali chrześcijanie, a zatem tradycja w czasach chrystianizacyjnych negatywnie nastawiona do wszystkiego, co nie wynikało z nauk Kościoła rzymskiego. Po drugie, z powodu dystansu czasowego pomiędzy wiekami, kiedy tradycje niechrześcijańskie były żywotne (do XII w.), a okresem, kiedy zaczęto je z większą wnikliwością opisywać (XIX w.). W konsekwencji przedstawiano nie tyle rzeczywiste systemy światopoglądowe, co własne przekonania i projekcje na ten temat. Po trzecie wreszcie, trudność opisu bierze się z obecności na Pomorzu kilku kręgów kulturowych, które niejednakowo reagowały na niechrześcijańskie wierzenia.

Wiedza o bogach czczonych na Pomorzu przed wprowadzeniem chrześcijaństwa jest z akademickiego punktu widzenia niepewna. Można ją wszakże dzisiaj konstruować na podstawie opisów wypraw chrystianizacyjnych, sformułowanych w różnego typu księgach klasztornych, kronikach historycznych czy hagiografiach. Trzeba wszakże pamiętać, że nie są to źródła, które dają obiektywną wiedzę. W sukurs badaczom piśmiennictwa historycznego przychodzi archeologia, dzięki której jest możliwe zweryfikowanie informacji podawanych w źródłach pisanych oraz dokonywanie odkryć decydujących w tej materii.

Jeszcze odmiennym sposobem opisu przedchrześcijańskich bóstw jest literatura piękna. W przypadku Pomorza trzeba tutaj pamiętać o przynajmniej trzech językach wyrazu: polskim, niemieckim i kaszubskim. W każdym z tych mediów językowych sfera religijna utworów nie jest marginalna, tylko spełnia ważną rolę identyfikacyjną. Sposób przedstawiania dawnych tradycji wierzeń (czy to germańskich, czy też słowiańskich) jest związany z kategorią pamięci i dziedzictwa. Można zauważyć tutaj pewną prawidłowość. Najstarsze przykłady literatury pięknej przedstawiają niechrześcijańskie tradycje negatywnie, natomiast od romantyzmu sposób opisu staje się bardziej zniuansowany, by w literaturze dwudziestowiecznej wręcz entuzjastycznie ukazywać panteon bóstw rodzimych.

Na Pomorzu i na Kaszubach dawne miejsca kultu religijnego znajdowały się w specyficznym ukształtowaniu natury. Zakładano więc święte gaje (→Szczecin, Stargard Wagryjski), umiejscawiano kąciny (świątynie) na szczytach gór (→góry na Kaszubach; Rowokół, Góra Chełmska, Święta Góra Polanowska, Góra Łyska pod Gostomiem), przy brzegu morza (→Arkona), czczono bóstwa przy głazach narzutowych (→kamienie; Tychowo k. Białogardu), na świętych wyspach jezior (Retra), czy też budowano specjalne place otoczone wałami ziemnymi (Wolin).

Przegląd najstarszych artefaktów pradawnych kultów religijnych można rozpocząć od bursztynowego amuletu myśliwych (zwany dziś niedźwiadkiem szczęścia), który został odnaleziony pod Słupskiem w 1887 r. i datowany na epokę neolitu. Nowsze znaleziska związane są już z przedchrześcijańskimi wierzeniami Germanów i Słowian. Co do pierwszych, to pozostałościami po ich cywilizacji (także i kulturze religijnej) są kręgi kamienne, np. w Odrach, Węsiorach, Grzybnie. Choć w kręgach akademickich toczą się dyskusje, czy istotnie spełniały one funkcje religijne, to dla przeciętnego użytkownika kultury pomorskiej kamienne kręgi odnoszą się do zapomnianej dziś sfery wierzeń przedchrześcijańskich. Nie jest również dziełem przypadku, że niektóre współczesne grupy rekonstrukcyjne i wyznaniowe upatrują w nich miejsca mocy duchowych.

Natomiast najstarszymi śladami słowiańskich kultów religijnych są ośrodki w Wolinie, Szczecinie i Arkonie, w których odnaleziono pozostałości po kącinach (chramach) i przedmioty kultu. W pierwszej miejscowości odnaleziono niewielkiej wielkości czterotwarzową figurkę z drewna cisowego, nazwaną Świętowitem z Wolina. Także w Wolinie odkryto cisowy, posążek jednotwarzowy z poł. XI w., który może być traktowany jako idol przedchrześcijański. Poza tym, jak zaznacza średniowieczny autor hagiografii św. Ottona – Ebo, w Wolinie mieszkańcy mieli złote i srebrne figurki bóstw, które wywieźli z miasta, kiedy przybył do nich bamberski chrystianizator Pomorza. W Szczecinie z kolei odkryto podczas wykopalisk jednotwarzowy idol z XI w. Wreszcie w Arkonie znajdował się najsłynniejszy dla Słowiańszczyzny północno-zachodniej czterotwarzony posąg Świętowita.

Il. 2. Bóstwa Słowian z pracy Joachima Lelewela

Na podstawie rozsianych w źródłach historycznych relacji można przedstawić zestaw przedchrześcijańskich bogów i bóstw, które na terytorium Pomorza i Kaszub tworzą swoisty system religijny. Obejmuje on cały kosmos, a więc niebo, ziemię i podziemie. Dotyczy również różnych porządków czasowych: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Tego typu system miał swoich kapłanów (żerców) sprawujących nie tylko duchową, ale i polityczno-decydencką władzę. Przedchrześcijańskie kulty wykształciły również określone obrządki liturgiczne (np. nalewanie miodu do rogu Świętowita, wystawianie na widok publiczny stanic-chorągwi), czy specyficzne praktyki magiczne (np. w Arkonie lub Szczecinie używano wróżebnych koni przed ostateczną decyzją o podjęciu wyprawy wojennej).

Najważniejszym bóstwem przedchrześcijańskim jest Świętowit, który był uosobieniem słońca, urodzaju i wojny, istniejąc w wierzeniach jako dawca światła, życia i porządku. Świętowit miał swą siedzibę w imponującej świątyni na przylądku Arkona na wyspie Rugia. Postać boga miała cztery twarze, co symbolizowało objęcie władaniem wszystkich stron świata. Posąg przedstawiał wąsatego mężczyznę o nadnaturalnym wzroście. Świętowit w prawej ręce trzymał róg, lewą ręką dzierżył oszczep – jak sądzą niektórzy z badaczy – lub podpierał się na boku – jak uważają inni. Róg w rękach bóstwa był atrybutem urodzaju i bogactwa, z kolei włócznia może być kojarzona z piorunami albo siłą. Przy posągu społeczność słowiańska organizowała magiczne ceremoniały w postaci ofiarowywania kołacza albo wlewania miodu do rogu trzymanego przez bóstwo. Przy świątyni kapłani utrzymywali białego konia wróżebnego, który wedle zapewnień jako rumak bojowy ruszał w nocy walczyć z wrogami państwa lub spełniał wróżby poprzedzające wyprawy wojenne. Świętowit to najczęściej przywoływany w literaturze słowiański bóg przedchrześcijańskich mieszkańców Pomorza. Wedle tradycji był bardzo dobrze znany wśród innych ludów słowiańskich, osiedlonych pomiędzy Wisłą a Łabą, przyjmując – zarówno jako rugijskie, ale i jako ponadplemenne bóstwo – ofiarowywane mu skarby. Posąg i świątynię w Arkonie zniszczył biskup Absalom w 1168 roku podczas zdobycia przez Duńczyków Rugii. Moment ów przedstawia duński malarz przełomu XIX-XX w. – Laurits Tuxen na płótnie Biskup Absalom obala posąg Świętowita w Arkonie (ok. 1886).

Bardzo ważnym bóstwem dla Pomorzan był Trygław – główny bóg przedchrześcijańskich szczecinian. Wedle opisów kronikarskich Trygław na wzgórzu miejskim miał pełną bogatego wystroju świątynię o ścianach pokrytych płaskorzeźbami. Jego posąg był nadnaturalnej wielkości, trzy twarze bóstwa odnosiły się do trzech wymiarów rzeczywistości: nieba, ziemi i podziemi. Postać miała przesłonięte oczy i usta jako akt dezaprobaty wobec ludzkiej małości i przewin. Wyznawcy Trygława składali mu ofiary oraz dzielili się łupami wojennymi, które składane były w świątynnym skarbcu. W chramie kapłani dbali o czarnego konia wróżebnego, którego przejście pomiędzy równo ułożonymi na ziemi włóczniami zapowiadało sukces lub klęskę w wojnach. Bóstwo czczone było również przy świętych drzewach, także w Wolinie, w którym mieszkańcy mieli jego posążek ze złota. Posąg Trygława został zniszczony podczas misji chrystianizacyjnej św. Ottona z Bambergu, co opisują żywoty misjonarza Pomorza.

Il. 3. Świętowit na Arkonie

Swaróg był kolejnym z ważnych bogów przechrześcijańskich Słowian. Świadczy o tym kronikarz niemiecki Thietmar, który opisywał go jako naczelne bóstwo Luciców, czczone w pięknej świątyni w Retrze (Radogoszczy). Swaróg był odpowiedzialny za życie i wegetację roślin, kojarzono go ze słońcem i ogniem. Wedle jednej z koncepcji Swaróg był odpowiedzialny za niebiański wymiar rzeczywistości, natomiast jego syn – Sworożyc działał w wymiarze ziemskim. Imię bóstwa wiązać można również ze źródłosłowem słowiańskim i czasownikiem „swarzyć”, czyli „kłócić”, co miałoby potwierdzenie w wybuchowych cechach bóstwa, potrafiącego się gniewać i karać. Syn Swaroga nazywany jest Swarożycem, co sugeruje relację ojciec – syn jak w podobnego typu formach: bóg – bożyc, sędzia – sędzic. Ze względu na to, że Swaróg i Swarożyc wymieniani są w różnych zapiskach kronikarskich, nie tylko dotyczących Pomorza, można ich uznać za bogów ogólnosłowiańskich.

Ściśle ze Swarożycem związany jest Radogost. Wspomina go w swoich zapiskach Adam z Bremy jako jednego z bogów czczonych w Retrze, stolicy plemienia Redarów. Także inny kronikarz średniowieczny Helmold przywołuje go w opisie Słowian północno-zachodnich, nazywając go bogiem Obodrzyców. Różnice w dawnych zapiskach kronikarskich biorą się najprawdopodobniej z tego, że w religijnych praktykach Słowian bardzo często nie używano właściwiego imienia bóstwa jako zbyt świętego, lecz nadawano mu inne miano zastępcze. W ujęciu językoznawczym imię Radogost złożone jest z dwóch rdzeni słowiańskich „rad-„ oraz „gost-”, a zatem odnosiło się do opieki bóstwa nad gośćmi.

Ważnym bóstwem przedchrześcijańskim był dla Słowian Rugiewit, bóstwo opiekuńcze wyspy Rugii, przedstawione w zapiskach kronikarskich Saxo Gramatyka czy Knytlingasagi w formie groźnie wyglądającego mężczyzny z siedmioma twarzami i tyloma też mieczami umieszczonymi na pasie przy biodrach. Bóstwo odpowiedzialne było za powodzenie w wojnach i opiekę nad światem podziemnym, stąd też posąg Rugiewita miał w rękach miecz. Imię Rugiewit pojawia się również w formie Rujewit. Jeśli dodać do tego informację z chrześcijańskich kronik, iż bóstwo karało niestosowne zachowanie w jego świątyni waginizmem, oznaczałoby to, że bóstwo łączyć należy z kultami płodności, co widoczne jest także w podstawie znaczeniowej imienia „ruja” jako popęd płciowy oraz „wit” jako władca. Kącina tego boga ulokowana była w Gardźcu (dzisiaj Garz). W czasie chrystianizacji Rugii przez duńskiego biskupa Absaloma chram boga został zniszczony.

Saxo Gramatyk wspomina również o drugiej świątyni w Gardźcu. Tam właśnie w osobnej kącinie czczony był Porenut – opiekun stron świata i żywiołów natury. Posąg miał cztery lica, piąta twarz była podtrzymywana na piersiach bóstwa. Także i w tym przypadku biskup Absalon zniszczył jego przedstawienie w 1168 r. Trzecia świątynia w Gardźcu opisana przez Saxo Gramatyka była związana z Porewitem, czterotwarzowym bóstwem urodzaju, ewentualnie lasu. Porewit był panem siły. Posąg Porewita został zniszczony przez Absalona.

Innym bóstwem północno-zachodnich Słowian był Jarowit. Jak wspominaja o tym hagiografie św. Ottona oddawano mu część w Hawelbergu (dziś Saksonia) i Wołogoszczy (Wolgast, dziś Pomorze Przednie). Bóstwo uosobiało żywioł wojny, stąd w wołogoskiej świątyni znajdował się jego atrybut – pozłacana tarcza. Imię Jarowit było prawdopodobnie mianem zastępczym, zaś prawdziwe, objęte językowym tabu, odnosiło się do Swaroga lub Swarożyca. Znaczenie imienia wiąże się z formantem „jary” w znaczeniu silny, święty oraz „wit” w odniesieniu do pana czy władcy.

Niemiecki mnich Helmold w swojej Kronice Słowian wspomina także o Podadze, przedchrześcijańskim bóstwie Słowian północno-zachodnich (Wagrów) czczonym w chramie w Płoni (niem.: Plön) na terenie dzisiejszego Szlezwiku-Holsztynu. Kronikarz zaznacza, że posąg tego umieszczony był w odrębnej świątyni. Imię Podaga jest zniekształcone, być może odnosi się do cząstki znaczeniowej „dadź”, wówczas można by sądzić, że chodzi tutaj o ogólnosłowiańskie bóstwo Dadźbóg – opiekuna bogactwa i urodzaju. Wagrowie, żyjąc przy wybrzeżu Bałtyku, w najbardziej wysuniętej na zachód flance Słowian, czcili również według Helmolda boga Prowe. W opisie kronikarza bóstwo owo nie miało swojej świątyni, tylko zagrodzony święty gaj w Stargardzie Wagryjskim (dziś Oldenburg in Holstein), w którym kapłanem był bliżej nieznany Mike. W owym miejscu odbywały się cotygodniowo sądy plemienne. W dzisiejszych badaniach wątpi się w istnienie bóstwa Prowe, a jego imię interpretuje jako odniesienie do prawa wiecowego. Święty gaj zniszczono w 1149 r. w czasie walk pomiędzy Sasami i Słowianami. Helmold wspomina również o powszechnym wśród Słowian bóstwie Żywie. Dalszy opis świadczy jednak, że to nie tyle postać boska, co raczej o spersonifikowana przez kronikarza słowiańska cześć dla siły życiowej. Z krótkiej wzmianki zawartej w duńskiej Knytlingasadze wynika, że Słowianie zamieszkujący ziemię/obszar nad Morzem Bałtyckim czcili również boga Pizamara. Bóstwo odbierało hołd w mieście Asund (Jasmund na Rugii). Imię najprawdopodobniej wiąże się ze słowiańską cząstką „mir”, a więc świat lub ład, co nasuwa przypuszczenie o ważności bóstwa.

Inne bóstwa przedchrześcijańskie, znane w kronikach ruskich, serbskich czy polskich nie pojawiają się w źródłach historycznych dotyczących Pomorza i Kaszub. Natomiast w XIX wieku pojawiły się prace synkretyczne z dużym udziałem mitologizowania, które nadawały propozycjom pozory systemu religioznawczego. Joachim Lelewel, Wilhelm Bogusławski, Bronisław Trentowski, na poły akademicko, na poły kreacyjnie prezentowali panteon bóstw przedchrześcijańskich, które później rozpoznawano także na Pomorzu i Kaszubach.

W odniesieniu do tradycji Kaszub najpełniej przeglądu i kreacji bóstw przedchrześcijańskich Kaszubów dokonał Aleksander Labuda w serii artykułów pt. Bògòwie naj przodków (1976) oraz Dëchë naj przodków (1976). Pojawiły się tutaj bóstwa i demony wydobyte ze źródeł historycznych całej Słowiańszczyzny, Labuda zaś dokonał ich swoistej kaszubizacji. Ponadto Autor deifikował siły natury lub postacie z legend, podań, baśni i opowieści kultury ludowej. Stąd też zjawiają się u niego: Belbóg, Czernibóg, Jastrzëbóg, Mòrlawa, Bòrówc, Mùmôcz, Òmańc oraz Smãtk. Wśród najnowszych przykładów literatury kaszubskojęzycznej silnie eksploatuje prasłowiańską mitologię Dariusz Majkowski w pierwszej dla rodnej mowy powieści fantasy pt. Pòd òkã Jastrë (2021). Ta proza adresowana dla młodego czytelnika sugestywnie i bogato zwraca się do najdawniejszych opisów wierzeń religijnych i jednocześnie wzbogaca je nowymi pomysłami autorskimi.

Całościowo patrząc, obecność przedchrześcijańskiej tradycji religijnej w sferze kultury Pomorza i Kaszub zaznaczała się w kilku formach. Od średniowiecza do romantyzmu jako czynnik barbarzyński i pogański. Od romantyzmu do ostatnich dekad XX w. to, co niechrześcijańskie zaczęło występować jako fascynująca odmiennością przestrzeń „starożytności” słowiańszczyzny, germańskości lub kaszubszczyzny. Oczywiście każda z tych formacji kulturowych akcentowała inne elementy. W rezultacie rozważania o światopoglądzie miejscowej przedchrześcijańskiej ludności przybierało niekiedy postać omawiania „narodowości” panteonu bóstw pomorskich. W najnowszych ujęciach antropologii kultury badania nad tradycjami przedchrześcijańskimi są wolne od czynników ideologiczno-politycznych, dzięki czemu opisuje się procesy antropomorfizowania sił przyrody (słońca, księżyca, ziemi), atawistyczne lęki skutkujące ubóstwieniem (powietrza, wody, ognia) czy też idealizacją czy demonizacją zjawisk świata zewnętrznego, które doprowadziły do pojawienia się bogów i bóstw na Pomorzu i Kaszubach.

DK

Bibliografia:

  • Bogusławski W., Dzieje Słowiańszczyzny północno-zachodniej aż do wynarodowienia Słowian Zaodrzańskich, t.1-4, Poznań 1887-1900.
  • Gieysztor A., Mitologia Słowian, Warszawa 1982.
  • Kajkowski K., Magia, kult i rytuał. O duchowości nadbałtyckich Słowian, Pruszcz Gdański 2017.
  • Kossak Z., Szatkowski Z., Troja Północy, Warszawa 1960.
  • Labuda A., Bògòwie i dëchë naj przodków, Wejherowo-Bolszewo 2008.
  • Labuda G., Słowiańszczyzna pierwotna, Warszawa 1954.
  • Lelewel J., Cześć bałwochwalcza Sławian i Polski, Poznań 1857.
  • Linkner T., Słowiańskie bogi i demony. Z rękopisu Bronisław Trentowskiego, Gdańsk 1998.
  • Łuka L.J., Wierzenia pogańskie na Pomorzu Wschodnim w starożytności i we wczesnym średniowieczu, Wrocław 1973.
  • Moszyński K., Kultura ludowa Słowian, t. II, Kultura duchowa, cz. 1, Warszawa 1967.
  • Rosik S., The Slavic Religion in the Light of 11th- and 12th-Century German Chronicles (Thietmar of Merseburg, Adam of Bremen, Helmold of Bosau): Studies on the Christian Interpretation of pre-Christian Cults and Beliefs in the Middle Ages, Lejda 2020.
  • Strzelczyk J., Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian, Poznań 2007.
  • Szyjewski A., Religia Słowian, Kraków 2004.
  • Urbańczyk S., Dawni Słowianie. Wiara i kult, Wrocław 1991.
  • Wielkie Pomorze. Wierzenia i religie, red. D. Kalinowski, Słupsk-Gdańsk 2015.

Ikonografia:

2. „Część bałwochwalcza Sławian i Polski” (1857)
3. Źródło: Instytut Kaszubski

« Powrót do listy haseł