Abraham Antoni

« Powrót do listy haseł

Postać A. Abrahama (ur. 19.12.1869 Zdrada, pow. pucki – zm. 23.06.1923 Gdynia), zwanego przez jemu współczesnych „kaszubskim królem”, „polskim królem w maciejówce” lub „apostołem Kaszubów”, doczekała się wielu publikacji, często w formie zmitologizowanej oraz różnych upamiętnień.

Nazwisko Abraham, dosyć często spotykane na północnych Kaszubach, nawiązuje do imienia praojca Izraelitów (→ Żydzi), wpisując się również w mit o Kaszubach, jako Ziemi Świętej. A. Abraham pochodził z ubogiej rodziny. Jego ojciec Jan był komornikiem, należącym do kategorii ludności chłopskiej żyjącej z pracy najemnej, często zmieniającej miejsce pracy i zamieszkania. Matka Antoniego, Franciszka z d. Czapp, urodziła się w Tupadłach, w parafii Strzelno, skąd pochodziła jej rodzina. Jej rodzicami byli J. Czapp, właściciel w Tupadłach oraz Marianna z d. Lachs. Franciszka była drugą żoną J. Abrahama, który ze związku z pierwszą żoną Krystyną (zm. 1868) miał dwóch synów, Jana i Franciszka – przyrodnich braci Antoniego. W niecałe trzy miesiące po śmierci pierwszej żony (17.02.1869), 38-letni Jan poślubił w kościele w Mechowie 33-letnią F. Czapp, pannę z Leśniewa. Z tego związku, 19 grudnia tego roku w osadzie Zdrada, urodził się A. Abraham, zaś w 1871 r. również w Zdradzie jego najmłodszy brat Jakub. W następnym roku rodzinę dosięgnęło podwójne nieszczęście, 8 marca w Zdradzie zmarł J. Abraham, zaś trzy tygodnie później umarł półroczny Jakub. Franciszka pozostała sama z dwoma nieletnimi synami męża z pierwszego małżeństwa oraz małym Antonim – ich wspólnym synem. Mając 36 lat i małe szanse na samodzielne wychowanie dzieci, w 1873 r. w Mechowie wdowa wyszła za znacznie młodszego, 23-letniego parobka z Leśniewa, M. Kohnkę. Z tego związku przyszła na świat w 1879 r. w Leśniewie, prawdopodobnie tylko jedna córka A.M. Kohnke. Młody Antoni żył więc w rodzinie, w której wychowywały się dzieci z trzech związków małżeńskich. We wszystkich dotychczasowych biografiach Abrahama akcentowano, iż ojca stracił w wieku 16 lat. Stąd należy przyjąć, iż jego wychowaniem zajmowali się matka, która zmarła w Leśniewie w 1904 r., oraz ojczym, który ją przeżył.

Il. 1. Pomnik Antoniego Abrahama w Gdyni

Młody Abraham ukończył jedynie jednoklasową pruską szkołę ludową, a swe wykształcenie uzupełnił, czytając książki i gazety. Jego głęboką świadomość narodową ugruntowały środowisko, atmosfera domu rodzinnego oraz silny wpływ Kościoła katolickiego. W wieku 16 lat przypuszczalnie Abraham opuścił dom rodzinny i poszedł pracować na własny rachunek. Poniekąd potwierdzają to słowa napisane w 1913 r. w „Gazecie Gdańskiej”: „Ja niemal od kolebki po wioskach kaszubskich się włóczyłem”. Dlatego „Młody, a już obeznany z życiem, może nawet zbyt poważny w zasadniczych rozmowach…”, jak napisał Bolduan, szybko znalazł towarzyszkę swego życia. Nie mając jeszcze 20 lat, robotnik z Pryśniewa (osady w pobliżu Orla) A. Abraham, 27.11.1889 r. przed urzędnikiem stanu cywilnego w Domatowie zawarł ślub ze starszą o 9 lat robotnicą Matyldą Paszkówną, pochodzącą z tej samej wsi. Ślub kościelny odbył się zapewne w Górze, ale w oliwskim archiwum nie zachowały się odpowiednie księgi metrykalne. Matylda urodziła się 8.05.1860 r. w Orlu, w rodzinie robotnika dniówkowego A. Paszki i Albertyny z d. Loeser. Nazwisko ojca, ale i samej Matyldy, zapisywano czasami von Paschke lub v. Paschki, ale najczęściej Paschke, gdyż rodzina wywodziła się ze schłopiałej drobnej szlachty kaszubskiej.

W niecałe trzy miesiące po ślubie, 16.02.1890 r. w Orlu, na świat przyszła pierwsza córka Antoniego i Matyldy, Julianna Teresa. Kolejne dziecko, Jan Leon urodził się po pięciu latach, 22.02.1895 r. również w Orlu. Drugi syn, Leon Józef narodził się 7.08.1897 r. w Gręzowie, w ówczesnej parafii Oliwa. Obecnie miejscowość ta stanowi część Sopotu. Najmłodsza córka, Małgorzata Marta również przyszła na świat na terenie obecnego Sopotu, w Świemirowie 16.06.1900 r. W swoim życiorysie Abraham wspominał, iż wychowywał pięcioro dzieci, lecz pod jego nazwiskiem z pewnością urodziło się czworo. Piątym dzieckiem była nieślubna córka Matyldy, M.R. Paszki, która urodziła się 31.05.1886 r. w Pryśniewie. Dziecko to zginęło przygniecione drzewem w lesie w Gręzowie, w którym pracował Abraham, 12.12.1898 r. We wszystkich zapisach stanu cywilnego A. Abraham występował jako robotnik, ale to właśnie w Sopocie na krótki, jak się potem okazało, czas jego sytuacja materialna uległa znacznej poprawie. W tekście Pniewskiego znajdziemy potwierdzający to fragment:

“Zamieszkał najpierw na przedmieściu Śmirowie [wł. Świemirowie – T.R.] pod nr. 20, później, od 8 kwietnia 1903 r., przy ul. Reiselfeldweg [?] nr 2. W Sopocie pracował w firmie spedycyjnej Lüdtkego. Wśród wytężonej pracy i oszczędnego życia uciułał sobie mały kapitalik, zakupił niewielki plac i wybudował na nim jednopiętrowy domek przy ul. Elżbiety [ob. Karlikowskiej], nr 16. Zamieszkiwał tam od 1 kwietnia 1908 r. Wkrótce się usamodzielnił. Nabył żwirownię i założył furmaństwo, na którem dorobił się niebawem dwu par koni.”

Il. 2. Laska A. Abrahama

Wydana nieco później, niż opisywane wydarzenia, księga adresowa Sopotu (Adreßbuch Ostseebad Zoppot…) z 1917/18 r. wśród mieszkańców miasta wymienia niejakiego W. Lüdecke, spedytora kolejowego, zamieszkałego przy Schulstrasse (ob. ul. Kościuszki) 12, który był być może owym współpracownikiem Abrahama. W aktach sopockiego notariusza O. Nawrockiego udało się odnaleźć trzy akty notarialne z lat 1905–1906, z których wynika, iż A. Abraham dokonał zakupu działki położonej w Sopocie o powierzchni ok. 2 morgów o wartości 20 tys. marek od sopockiego adwokata i notariusza dr. R. Wannowa. Następnie podpisał wiązane umowy między wspomnianym Wannowem i handlarzem drewna G. Bahrem z Sopotu. Z dokumentów tych jasno wynika, iż cały swój sukces zawodowy Abraham opierał na współpracy ekonomicznej z Niemcami. Wobec takich faktów sugestia dotychczasowych biografów, jakoby Abraham swą działalność społeczno-polityczną rozpoczął już we wczesnej młodości, pozostaje kwestią mitu. Ów G. Bahr to przypuszczalnie ta sama osoba, którą dotąd w życiorysach Abrahama, określając jako „Bahra z Redy”, wskazywano jako sprawcę bankructwa „kaszubskiego króla”. Dopiero utrata majątku przez Abrahama dała początek jego propolskiej działalności i niechęci, jeśli nie nienawiści, do Niemców. Pozbawiony majątku Abraham w 1909 r. wraz z rodziną osiadł w Oliwie. Zatrudnił się jako komiwojażer w firmie Singer & Neidlinger, produkującej maszyny do szycia i rowery. Praca ta ułatwiła mu przemieszczanie się po różnych zakątkach Kaszub, dzięki czemu mógł kolportować „Gazetę Gdańską” oraz polskie książki. Ponadto zabierał głos na wiecach, często spontanicznych, a także brał udział w powstawaniu towarzystw ludowych, m.in. w Pucku, Redzie, Kielnie, Wejherowie, Chwaszczynie, Gdyni i Chyloni. Za to wszystko władze pruskie wielokrotnie karały Abrahama aresztem lub grzywną.

Jego działalność przerwał wybuch I wojny światowej. W 1916 r. został wcielony do armii niemieckiej. Walczył w artylerii na froncie zachodnim, gdzie został ciężko ranny. Do domu wrócił na początku 1918 r. i objął posadę woźnego w gdańskim Banku Związku Spółek Zarobkowych. Gdy w grudniu tego roku w Poznaniu powstała Naczelna Rada Ludowa, wszedł w skład Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku, stanowiącej organ tymczasowej władzy polskiej na Pomorzu. Z własnej inicjatywy Abraham powołał w Oliwie Radę Ludową, brał również udział w licznych wiecach, na których domagano się przyłączenia PomorzaGdańskiem do Polski.

Il. 3. Medal pamiątkowy, poświęcony Abrahamowi wybity przez ZKP

Wiosną 1919 r. część działaczy narodowych z Prus Zachodnich wystąpiła z postulatem wydelegowania do Paryża przedstawicieli ludności polskiej. Głównym orędownikiem tej sprawy był P. Ossowski z Chełmna. Pierwotnie przewidywano udział w tej delegacji dr. A. Majkowskiego, który władał dobrze językiem francuskim. Kandydaturze tej sprzeciwił się jednak S. Łaszewski, prawnik i działacz niepodległościowy oraz późniejszy wojewoda pomorski. Wobec tego w delegacji znaleźli się dr M. Marchlewski z Gdańska – w zastępstwie Majkowskiego oraz „domokrążca z Oliwy” A. Abraham i „rzemieślnik z Kościerzyny” T. Rogala. Dwaj ostatni przez „zieloną” granicę przedostali się do Warszawy, gdzie zaopatrzono ich w niezbędne dokumenty przejazdowe i identyfikacyjne, po czym przez Kraków, Wiedeń i Bazyleę 18.04.1919 r. dotarli do Paryża. Na miejscu zostali przyjęci przez I. Paderewskiego, E. Piltza – delegata Komitetu Narodowego Polskiego przy rządzie francuskim oraz członków powołanej przez kongres pokojowy Komisji do Spraw Polskich. Kaszubscy delegaci złożyli także szereg wizyt w różnych ambasadach oraz w redakcjach największych dzienników, gdzie przedkładali racje historyczne dowodzące polskości GdańskaPomorza. Jako argument posłużyły roczniki „Gryfa”, rezolucje rad ludowych różnych miejscowości Pomorza za przyłączeniem do Polski, broszury w języku francuskim o polskim Pomorzu oraz dane statystyczne dowodzące polskości Pomorza, w tym budzące dzisiaj wątpliwość jako dowód księgi adresowe Gdańska, w którym Niemcy stanowili większość.

Paryska wyprawa bardzo szybko obrosła legendą, czemu dopomagał sam Abraham, ubarwiając jej przebieg w swoich opowieściach. Do dziś przywołuje się jedną z nich, w której mówi się, jak Abraham przed obliczem czołowych polityków świata rąbnął w Wersalu w stół i rzekł: „Pòmòrza nóm żóden kùsy Pùrtk zabrac ni mòże”.

Na Pomorze Abraham powrócił wraz z wojskiem gen. Hallera. W lutym 1920 r. brał udział w uroczystościach Zaślubin Polski z Morzem. A ponieważ Oliwa stała się częścią Wolnego Miasta Gdańska, w sierpniu tego roku przeniósł się do wsi Gdynia, gdzie wynajął część domu u rodziny Skwierczów (ob. tzw. Domek Abrahama na ul. Starowiejskiej 30). Miał trudności z zatrudnieniem w Gdyni, więc udał się do Pucka, gdzie pracował w zakładzie swego dawnego znajomego Adolpha na stanowisku kierownika wędzarni. Żona Abrahama wraz z córką handlowały rybami na terenie Gdyni. Abraham wciąż aktywnie uczestniczył w życiu społecznym. Podobnie jak przed wojną przewodził pielgrzymkom z Oliwy do Wejherowa oraz organizował wycieczki po Polsce. Jako radny gminny zabiegał o budowę portu i przekształcenie Gdynimiasto. W maju 1923 r. z rąk prezydenta S. Wojciechowskiego otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Il. 4. Pomnik A. Abrahama we Władysławowie

Jego działalność przerwała ciężka choroba – nowotwór żołądka. Mimo iż znalazł się pod opieką najlepszych lekarzy, zmarł w Gdyni 23.06.1923 r. w wieku 54 lat. Jego pogrzeb na Cmentarzu Oksywskim w dniu 27 czerwca stał się wielką manifestacją patriotyczną. Proboszcz oksywski ks. F. Łowicki w księdze metrykalnej na marginesie aktu zgonu „robotnika z Gdyni Antoniusa Abrahama” zanotował: „Znany w całej Polsce działacz kaszubski, który też był w del[egacji] Kasz[ubów] w Paryżu. Kawal[er] Ord[eru] Pol[onia] Rest[ituta]”.

Po A. Abrahamie pozostało niewiele pamiątek i dokumentów, z których jako jedyny przed wojną korzystał pierwszy jego biograf, W. Pniewski. Przez wiele lat po II wojnie światowej dwie pamiątki po Abrahamie w swoich kaszubskich zbiorach przechowywał ks. H. Jastak z Gdyni. Jedną z nich była maszyna do szycia „Singer”, którą zakupili rodzice Jastaka od Abrahama, drugą sporych rozmiarów róg-tabakiera. Oba przedmioty pod koniec XX w. trafiły do zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Z tym ostatnim przedmiotem związana jest pewna legenda. Pod koniec życia Abraham przekazał okazały róg do tabaki W. Rolbieckiemu z Wejherowa z poleceniem przekazania go jakiejś godnej osobie duchownej. Rolbiecki długo nie mógł się zdecydować, komu go przekazać, w końcu w 1946 r. podarował go „z należytym szacunkiem” ks. H. Jastakowi. Wraz z tabakierą przekazał również „tekst-zaklęcie”, jakie powinno towarzyszyć rytuałowi zażywania tabaki, a które każdorazowo miał wypowiadać Abraham: „Jeśli jesteś Polakiem i wierzysz w Boga, zażyj tabaki z tego roga. Jeśli nie wierzysz w Boga, nie dotykaj tego roga, bo ci odpadnie ręka albo noga”.

A. Abraham upamiętniony jest nazwami ulic w Gdańsku, SopocieGdyni oraz niemal we wszystkich pozostałych miastach i wielu wsiach na Kaszubach, zwłaszcza na Nordzie. Jego imię noszą również dwie szkoły podstawowe, nr 6 w Gdyni-Obłużu oraz w Połczynie w gm. Puck. Najstarszą zachowaną tablicą pamiątkową jest ta zawieszona w 1936 r. na Domku Abrahama w Gdyni (ul. Starowiejska 30). Tuż obok Domku w 1974 r. stanął kamienny obelisk z tablicą z okazji 105. rocznicy urodzin Abrahama. Natomiast w 2001 r. na Placu Kaszubskim w Gdyni postawiono monumentalny pomnik, autorstwa S. Szwechowicza. Pełnopostaciowy pomnik Abrahama od 1987 r. znajduje się również w Pucku przy ul. 1 Maja, a popiersie we Władysławowie przy Alei Gwiazd Sportu. Natomiast w jego rodzinnej Zdradzie w 2003 r. ustawiono pomnik z zegarem i kurantem. Najnowszym i nieco kuriozalnym, ufundowanym w 2014 r. upamiętnieniem Abrahama jest tzw. statua Świętowida Kaszubskiego w Szymbarku w CEPR, która przedstawia cztery postaci: bpa K. Dominika, J. Wybickiego, A. Abrahama i „zwykłego rybaka”.

W 1985 r. podobizna Abrahama znalazła się na medalu wybitym przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie z okazji 65. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem. Od 1994 r. gdyński oddział ZKP w każdą rocznicę śmierci działacza – 23 czerwca przyznaje medal za działalność publiczną na rzecz Kaszub – „Srebrną Tabakierę Abrahama”.

Tomasz Rembalski

Il. 5. Pogrzeb A. Abrahama, Gdynia, 24.06.1923 r.

Bibliografia:

  • Bolduan T., Trybun Kaszubów. Opowieść o Antonim Abrahamie, Gdańsk 1989
  • Cygler B., Abraham Antoni (1869–1923), w: Słownik biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego, t. I, pod red. S. Gierszewskiego, Gdańsk 1992, s. 17–18
  • Pniewski W., Antoni Abraham (1869–1923). Wielki patrjota z ludu kaszubskiego. Życie i zasługi w dziele odzyskania dostępu Polski do morza i uświadomienia narodowego ludu kaszubskiego, Warszawa 1936
  • Pniewski W., Antoni Abraham, w: Polski słownik biograficzny, t. I, Kraków 1935, s. 8–9
  • Rembalski T., Antoni Abraham (1869–1923). Genealogiczne uzupełnienia do biografii, „Pomerania”, 2016, nr 7–8 (500), s. 46–48

Ikonografia:

  1. Fot. Tomasz Rembalski
  2. Źródło: Instytut Kaszubski
  3. Źródło: Instytut Kaszubski
  4. Fot. Danuta Stanulewicz
  5. Żródło: Muzeum Miasta Gdyni, https://www.gdyniawsieci.pl/pogrzeb-antoniego-abrahama/

« Powrót do listy haseł